sobota, 28 maja 2016

Przyrzeczenie Hodowcy Chochlików


Przyrzeczenie: 

Chochlik - Wszystkie chochliki są nasze!

Honor - Przyrzekamy przestrzegać zasad Międzynarodowej Ligii Chochlików i nie zdradzać jej tajemnic.

Odpowiedzialność - Chochlik jest z nami na zawsze! Ponieważ chochliki to stworzenia długowieczne, jesteśmy świadomi, że zaczynając je hodować, bierzemy na siebie dożywotni obowiązek.

Cierpliwość - Przyrzekamy być mili, pomocni, łagodni i szanować uczucia chochlików. Nawet jeśli one nie szanują naszych uczyć.

Hodowca - Wszyscy hodowcy chochlików powinni być przyjaciółmi i pomagać sobie nawzajem.

Las - Przyrzekamy dbać o ochronę przyrody, a szczególnie lasów, które są naturalnym siedliskiem wielu gatunków chochlików.

Ideał - Dążymy do tego, aby zapewnić naszym chochlikom opiekę na najwyższym możliwym poziomie.

Kontrola - Przyrzekamy dokładać wszelkich starań, aby naszym chochlikom nie działa się krzywda i aby one nie robiły nikomu krzywdy. Zminimalizowanie zagrożeń wiążących się z naszym hobby to nasz główny cel.

Chochliki

Komputer mi nawalił na kilka godzin może to wina moich trzech chochlików, które hoduję? Istoty fantastyczne nie lubią elektroniki. Chochliki zaś uwielbiają płatać figle. Czasem nieprzyjemne. 

"Kto chce, niechaj czyta,
bo wiedza jest dobra...
... gdy mądrze użyta."


Moje dwa chochliki znalazłam w moim lesie. Były poturbowane prawdopodobnie przez jakieś zwierzę. Opiekowałam się nimi, a po prawie tygodniu, kiedy wróciłam do domy czekała mnie niespodzianka.  Chochliki latały po moim pokoju. Gdy spojrzałam na parapet kwiaty od mojego grudnia były zwiędłe, a chochliki wypiły cały nektar. Trzeciego spotkałam niedaleko krzewów fioletowych bzów leśnych. Akurat wokół głowy latały mi Śnieżka i Lucy, więc zapewne dlatego tamten dołączył do swoich braci, nazywa się Fiolet.

Chochliki

Lucy to Chochlik Krzewny. Ok. 46 mm, wielokolorowy Ma na imię Błyskotka.

Śnieżka ma  około 44 mm, to Chochlik Storczykowy Ćmoskrzydły. Koloru jasno niebieskiego.


Fiolet  ma około 40 mm, jest chochlikiem Skórzanoskrzydłym.

Nastroje chochlików

1.uśmiechnięty -  uśmiechnięty chochlik obmyśla jakąś łatwą psotę
2. roześmiany - roześmianego chochlika rozbawiło obmyślanie psoty
3. zatroskany- zatroskany chochlik obmyśla jakąś trudną psotę
4. robiący zabawne miny -  wygłupami chochlik próbuje odwrócić twoją uwagę od skutków psoty




CHOCHLIK SKÓRZANOSKRZYDŁY (Corium Ala)


Chochlik Skórzanoskrzydły - zwany także chochlikiem życia, gdyż swoją mocą potrafi uleczyć nawet duże rany. Nie jest trudno go złapać, ponieważ osiąga do 10 cm wysokości, ze względu na co można go dostrzec bez większych trudności. Część tych chochlików jest dość psotnych i czasem lubią płatać ludziom kawały.

















CHOCHLIK KWIATOSKRZYDŁY (ALA FLORIDA)





Chochlik kwiatoskrzydły jest jednym z najszybszych chochlików, przez co również trudno jest go złapać. Podejrzewa się go, że kradnie niemowlęta, gdyż z natury jest bardzo psotnym stworzonkiem o zadziornym charakterze. Kiedy spotka się takowego chochlika, ten chętnie zaproponuje wyścig, ponieważ uważa się za najszybszego chochlika. Jego nazwa - chochlik kwiatoskrzydły - wywodzi się od tego, iż za skrzydełka służą mu płatki kwiatów, prawdopodobnie lilii. 












CHOCHLIK TRAWIAK 


Chochlik nie potrafiący latać, a jedynie chodzący po powierzchni Ziemi. Najczęściej można go spotkać na łące porośniętej wysoką trawą gdzie jest prawie niezauważalny dla otoczenia. Aby go szybciej złapać należy najpierw chodzić wokół niego, aż zakręci mu się w głowie i da się schwytać. 














CHOCHLIK - NIBY CHRZĄSZCZ (SCARABEUS IMITATOR)

Osobliwy rodzaj chochlika, którego bardzo trudno jest spotkać w Fantastycznym Świecie. Osobników tego gatunku jest niewielu i znaleźć ich można wyłącznie w sercu głębokiego lasu. Próbę złapania ich znacznie utrudnia fakt, że podczas niebezpieczeństwa mogą, (ale nie muszą) przeistoczyć się w sobowtóra osoby, która próbuje ich schwytać przez co mogą z nią walczyć. Właśnie dlatego chochlik-niby chrząszcz jest nazywany również chochlikiem imitatorem













Wszystko o chochlikach znajdziecie w książce "Poradnik hodowcy chochlików".

Skrzat Naparstek powiedział:
Trudno schwytać jest chochlika:
czujny jest i szybko zmyka.


Przysmak chochlików to mąka z mlekiem i cukrem w połączeniu z rodzynkami i jadalnymi kwiatami


Sylfy


Sylfy przypominają nasiona dmuchawca, ich ubarwienie jest białe. Żyją w licznych grupach, które wygląda jak niewielka chmura lub mgła z dala od siedzib ludzkich. Potrafią przenosić ludzi, a także zatrzymywać im czas (jak elfy). Gdy sylfy śpiewają, lata wydają się chwilą. Ich pieśni hipnotyzują.

piątek, 27 maja 2016

Opowiadanie z notatnika : Skrzaty

SKRZATY

Przyznaję, jestem flejtuchem. Rozrzucam po podłodze skarpetki i bieliznę. Skopuje prześcieradła z łóżka i śpię na gołym materacu. Włosy sterczą mi na głowie jak kępki szczypiorku. Nigdy nie sprzątam zabawek. Jeżeli któraś się połamie, bo na nią nadepnę, po prostu staram się się ją potem omijać. Czasami o tym zapominam, ale na tych połamanych kawałkach leży zwykle tyle ubrań, że nie ranię sobie stóp. Bałaganie więc okropnie, ale jest ktoś, kto bałagani jeszcze bardziej.
Rodzice nie rozumieją, dlaczego tak się zmieniłam. Dawniej miałam pokój zawsze posprzątany, włosy uczesane, a ubrania złożone. Działo się tak wtedy, gdy Kaprysek był moim przyjacielem. Kaprysek jest bardzo mały, ma duże włochate uszy i nosi spodenki uszyte ze starej skórzanej rękawiczki. Gdy skakał po pokoju moje ubrania same frunęły do szuflad. Moje włosy rozczesywały się z przedziałkiem i zaplatały w warkocze, zanim się jeszcze obudziłam. a lalki maszerowały prosto na półki.
Wystarczyło, że zostawiłam mu trochę resztek z kolacji. 
Kaprysek mimo swego imienia lubił wszystko, czego ja nie lubiłam. Zjadał za mnie brukselkę, buraczki, wątróbkę, którą mama smażyła z cebulką. Pewnie właśnie dlatego, że jadł te wszystkie paskudztwa, zaczęłam się zastanawiać czego nie zje. Zostawiłam mu surową cebulę i zjadł ją. Zostawiłam mu kilka wykopanych na podwórku dżdżownic i też je zjadł. Aż w końcu wymyśliłam mu naprawdę coś obrzydliwego: koci żwirek. 
Po powrocie ze szkoły zastałam nieposłane łóżko, a żwirek był rozsypany po całym pokoju. Od tamtej pory nie zobaczyłam Kapryska ani razu. Nie pokazał się nawet wtedy, gdy zostawiłam mu kurze udko, które tylko raz ugryzłam. Ale chociaż go nie widuje, wiem, że jest w domu. Moje książki spadają z półek. Żarówki przepalają się dziwnie szybko. Moje ubrania same się drą i giną mi zeszyty z pracą domową.
Sami więc rozumiecie, że muszę bałaganić, aby ukryć szkody, które wyrządza Kaprysek. I dopóki nie wpadnę na lepszy pomysł, zamierzam tak postępować. 

                                                                                                            Kelly L.

ANALIZA: Skrzaty bywają przyjazne i uczynne, ale kiedy wpadną w złość, zmieniają się w dokuczliwe boggarty. Wygląda na to, że masz do czynienia z taką właśnie przemianą.
H.B. i T.D

Hydra

Na pewno każdy słyszał o Heraklesie I Jego Dwunastu Pracach. Każdy kto interesuje się stworzeniami fantastycznymi zastanawiał się co to jest Hydra. Była ona wielogłowym wężem morskim.

Hydra w mitologii greckiej potwór wyobrażany najczęściej jako wielogłowy (różne źródła podają różną liczbę łbów) wąż wodny, córka Tyfona i Echidny. Zamieszkiwała bagna w okolicy Lerny w Argolidzie. Pokonanie jej było drugą z 12 prac Heraklesa. Heros natrudził się, bo na miejsce odciętej głowy odrastały dwie bądź trzy nowe, w końcu wypalił rany, zapobiegając regeneracji, a nieśmiertelną, środkową głowę zakopał. Użył następnie krwi lub żółci potwora do zatrucia swych strzał. Co jest istotne, była bardzo jadowita (nawet zapach jej śladów miał powodować śmierć). Do walki z hydrą bohater musiał wstrzymać oddech.

Sposób polowania

Zazwyczaj Hydra czatowała na wędrowców zmierzających ścieżką łączącą Lakonię z Argolidą. Kiedy jednak nie zaspokoiła w ten sposób swego głodu, wyruszała pomiędzy okoliczne wioski. Niszczyła plony, rozszarpywała bydło, czyniąc w kraju spustoszenie.

Nie wiemy, czy walka Heraklesa naprawdę miała miejsce, jednak oczywiste jest, że ktoś, kto zapoczątkował tę historię, czy też stworzył wizerunek hydry, miał zapewne możliwość zobaczenia króla wyrmów: zgadza się bardzo dużo elementów, jak choćby silna toksyczność stworzenia.